Cyberpunk 2077 zachwycił miliony graczy nie tylko głębokimi relacjami między bohaterami, historiami tajemniczych postaci czy rozwiniętymi wątkami bezwzględnych megakorporacji. Spora część fanów docenia również mniej widoczne aspekty, które mocno podkreślają przerysowanie oraz kontrast zdewastowanego świata, wykreowanego na podstawie założeń dzieła Mike’a Pondsmitha.
Jeden z graczy poruszył temat, który podczas rozgrywki nie rzuca się w oczy tak bardzo, jak chociażby główny wątek istoty nieśmiertelności. Chodzi o wiarę i powiązane z nią zwyczaje, które w ciekawy sposób zostały wplecione w brutalny, przepełniony technologią świat.
Użytkownik serwisu X o pseudonimie Gonktina wyszczególnił, że temat wątków nadprzyrodzonych i naturalnego dążenia człowieka – jakkolwiek by on nie był zmieniony przez technologię – do wiary w tajemniczy byt jest w
Cyberpunku 2077 praktycznie wszechobecny. Deweloperzy pokazują starcie wiary z technologią w pobocznych aktywnościach, zapewniających m.in. bonusy za buddyjską medytację lub ujawniające dodatkowe dialogi za uczestnictwo w pogrzebach. Ponadto sama postać Misty, której wróżby się sprawdzają, wpisuje się w temat istoty transcendencji, wzbudzając przy tym liczne teorie.
Do dyskusji odnośnie ścierania się sfery sacrum i profanum w
Cyberpunku 2077 odniósł się Paweł Sasko, główny projektant zadań w grze. Zdradził, że do podjęcia tego tematu zespół zachęcił reżyser produkcji, Adam Badowski, dzięki któremu duchowość oraz przeczący jej aspektom rozwój technologii zostały w grze odpowiednio
„uwypuklone”. Dodają przy tym
„napięcia” światu:
Temat sacrum kontra profanum w Cyberpunku 2077 ma nie tylko wydźwięk poetycki i dekoracyjny. To celowe i zamierzone działanie. [...] Urok technologii i transcendencji w świecie gry stoi w sprzeczności do duchowej nieobecności, napięcia, które chcieliśmy uwypuklić.
Sasko podał przy tym konkretne przykłady tego typu kontrastów występujących w grze:
w zadaniu „Święci i samuraje” („Losing My Religion”) poznajemy mnichów, którzy początkowo postrzegają przyjęcie wszczepów cybernetycznych jako sprzeczność dla ślubów narzucanych przez ich wiarę. W wyjątkowej sytuacji jednak są w stanie je zaakceptować. Profanum staje się w ten sposób „cybernetycznym ulepszeniem narzuconym ludzkim ciałom”,
misja „Uliczna sprawiedliwość” („Sinnerman”) – a także, jeśli dokonamy odpowiednich wyborów, następujące po niej questy „Znak Jonasza” („There is a Light That Never Goes Out” i „Pasja” („They Won't Go When I Go”) – „atakują” za to sferę świętą za pomocą technologii, docelowo robiąc przedstawienie ze sceny ukrzyżowania i dając do myślenia na tematy takie jak poczucie winy, konsekwencje wyborów oraz samosąd. Idące tam w parze sacrum i profanum podkreślają „bardzo ludzki taniec napięcia”.
Z jednej strony są to przykłady ośmieszania zaufania pokładanego przez ludzi w aspekty nadprzyrodzone. Z drugiej zaś słowa Sasko mogą dodatkowo skłonić do zadumy nad tym, co w Cyberpunku 2077 jest faktycznie kontrolowane przez nieznany byt, a co da się logicznie wytłumaczyć.
Źródło:
Zuzanna Domeradzka - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-01-16 08:21:45
|
|
|